Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uniejowice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uniejowice. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 maja 2016

Krzyże pokutne. Modlikowice, Uniejowice, Dłużec


Kolejne krzyże pokutne - tym razem cztery znalezione podczas jednej wyprawy: z Modlikowic, Uniejowic i Dłużca.

W Modlikowicach (pow. złotoryjski, gmina Zagrodno) w okolicach kościoła MB Częstochowskiej są dwa krzyże pokutne (podobno w murze otaczającym kościół był też trzeci, ale został zatynkowany). 

Pierwszy krzyż  z rytem łuku (lub kuszy) jest wmurowany w ogrodzenie kościoła, widać go dobrze z ulicy. Kiedyś tuż pod nim była piwniczka - niedawno została zasypana, dzięki czemu powstała mała skarpa, a tym samym odsłonięto część krzyża, którą wcześniej zakrywała warstwa ziemi. 
Drugi krzyż w tej miejscowości też jest nieopodal kościelnego muru, ale na terenie prywatnej posesji, w ogródku pewnej starszej pani. Tu widać wyraźny ryt miecza.

Kolejne krzyże - ten w Uniejowicach (pow. złotoryjski, gmina Zagrodno) i ten w Dłużcu (pow. i gmina Lwówek) - również znajdują się na prywatnych posesjach. Krzyż uniejowicki przy domu nr 72 (z rytem łuku lub kuszy) ma w ramionach i trzpieniu wgłębienia - prawdopodobnie kiedyś był umieszczony w płocie, a te wgłębienia to miejsca na żerdzie (tak jak w krzyżu w Pławnej). 

W Dłużcu, w sadzie przy domu nr 62, można obejrzeć kolejny krzyż pokutny, ten z rytem miecza. Jest dobrze widoczny przez siatkę z drogi do Lwówka Śląskiego, po lewej stronie, jadąc z kierunku Twardocic.

poniedziałek, 9 maja 2016

Śmietnik historii. Muzeum Armii Czerwonej w Uniejowicach

Północna Grupa Wojsk Armii Radzieckiej stacjonowała na terenie Polski do 1993 r. Już w latach 90. rozpoczęło się zacieranie śladów ich obecności, które w zasadzie trwa do dziś. Jest jednak na Dolnym Śląsku pewne wyjątkowe miejsce, w którym nie wyrzuca się Rosjan na śmietnik historii. To prywatne Muzeum Armii Radzieckiej i Ludowego Wojska Polskiego w Uniejowicach (pow. złotoryjski, gmina Zagrodno), które prowadzi pan Michał Sabadach. Jest to jedyne takie muzeum w Polsce - podobnych zbiorów nie zobaczycie nigdzie indziej!

Pan Sabadach w latach 70. pracował w zamku Grodziec. Pewnego razu przybyli tam Rosjanie stacjonujący w Legnicy. Przesiedleniec z Kresów oprowadził ich po zamku. Dzień później Rosjanie wezwali go do komendantury w Legnicy i wręczyli bezterminową przepustkę do wszystkich garnizonów. Tak zaczęła się jego przyjaźń z wysoko postawionymi oficerami "bratniej armii". Gdy wojska radzieckie wycofywały się z terytorium Polski, znajomi Rosjanie przed wyjazdem zaczęli przywozić panu Sabadachowi najróżniejsze suweniry: medale, odznaczenia, mundury. Takie były początki muzeum, które z biegiem lat rozrastało się. Pan Michał urządził je we własnym domu - pierwsze, co rzuca się w oczy po wejściu do pomieszczenia z eksponatami, to prawie dwumetrowa kopia medalu Bohatera Związku Radzieckiego. Obok niego - kombinezon pilota ponaddźwiękowego myśliwca MIG i skafander odporny na skażenie chemiczne. 

W muzeum można obejrzeć również popiersia i rzeźby działaczy komunistycznych oraz skrawki pomników, które starano się usunąć z przestrzeni publicznej. Jest oczywiście Lenin, ale też Marceli Nowotko,  Karol Świerczewski, Konstanty Rokossowski. Tych dwóch ostatnich można spotkać w sadzie przed domem. 

Garść informacji praktycznych. Gdzie znajduje się muzeum? Dokładny adres to Uniejowice 79. Przejeżdżając przez wieś trzeba skręcić na skrzyżowaniu z drogowskazem wskazującym Złotoryję - przez "garbaty mostek" - i zaraz potem wjechać w polną drogę, w prawo. Dróżka jest niepozorna, wygląda jak wjazd do lasu. Pierwsze przywitały nas psy - czarny i biały - najmilsze psiaki na świecie! Kiedy muzeum jest czynne? Wtedy, kiedy pan Michał jest akurat w domu ;) Ile kosztuje wstęp? Co łaska, właściciel przeznacza "wpływy" na szukanie kolejnych eksponatów na pchlich targach...