Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leśna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Leśna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 grudnia 2016

Krzyż pokutny. Leśna

 Krzyż pokutny w Leśnej (pow. lubański) jest wmurowany w przyporę kościoła pomocniczego Chrystusa Króla. Jego wysokość to 120 cm, dobrze widoczny ryt narzędzia zbrodni - miecza. 
Leśniański zabytek to rzadko spotykany krzyż kolisty - z okrągłą aureolą przecinającą ramiona.

Warto odwiedzić teren przykościelny nie tylko ze względu na krzyż pokutny. W ścianach kościoła oraz w murze kościelnym znajdują się piękne epitafia - pozostałości po dawnym cmentarzu. Najstarsze z nich pochodzą z XVI wieku. 

niedziela, 4 grudnia 2016

Pałac Baworowo. Leśna

Baworowo dawniej było odrębną miejscowością, a od 1945 roku jest to dzielnica Leśnej (pow. lubański). Tutejszy pałac powstał w 1880 roku i do końca drugiej wojny światowej był własnością rodziny von Blissing. 
Po zajęciu miasta przez Polaków i przemianowaniu Marklissy na Leśną teren pałacowy był użytkowany jako PGR. Gospodarstwo mieściło się w zabudowaniach folwarcznych, natomiast sam pałac niszczał. 

W 2000 roku rozpoczęto remont pałacu, w którym miał powstać ośrodek wypoczynkowy. Niestety... Sześć lat później wybuchł pożar. Po pożarze konieczne było rozebranie dachu. Pozostały tylko ściany zewnętrzne. 

Obecnie obiekt jest wystawiony na sprzedaż - projekt odbudowy jest imponujący, można go obejrzeć tutaj. Budynek pałacowy i zabudowania folwarczne miałyby pomieścić hotel, restaurację, dwie sale konferencyjne, salon SPA i kryty basen... Brzmi pięknie, ale patrząc na współczesny stan pałacu naprawdę trudno sobie wyobrazić realizację tej inwestycji. 

niedziela, 6 listopada 2016

Mauzoleum Wollerów. Leśna


Mauzoleum rodzinny Woller w Leśnej (pow. lubański) zrobiło na nas ogromne wrażenie. Nie spodziewaliśmy się czegoś tak monumentalnego! Jest bardzo zdewastowane, ale pomimo tego nadal niesamowicie piękne. 
Jednocześnie jest to miejsce wstrząsające - przecież to grobowiec, w którym według tego artykułu mieściło się przynajmniej dziesięć trumien. Gdzie są te trumny? Gdzie są ludzkie szczątki? Nie ma po nich najmniejszego śladu! Co się z nimi stało? Trudno sobie nawet wyobrazić, jak wyglądało powojenne szukanie "skarbów" w miejscu, które miało zapewnić Wollerom wieczne odpoczywanie...  

Kim byli Wollerowie? Wypada zacząć od tego, że od XIX w. w miasteczku Marklissa (Leśna) rozwijał się przemysł włókienniczy, do którego przyczyniła się działalność spółki Concordia - jej właścicielami byli właśnie bracia Woller.  W 1880 roku Samson Woller zlecił zaprojektowanie rodzinnego mauzoleum. Jak wynika z pierwszych planów, miało być ono zlokalizowane w Bunzlau (Bolesławiec), gdzie mieściła się największa filia Concordii. Woller zdecydował się jednak na Leśną, prawdopodobnie z powodu większych walorów krajobrazowych miasteczka, ale też dlatego, że tu urodziła się jedna z jego córek, tu też rozpoczęła się kariera włókienniczego potentata. Projektant, Carl Ludecke (twórca m.in. pałacu w Kopicach, wrocławskiej Nowej Giełdy i Dworca Świebodzkiego) kilkukrotnie - na życzenie Wollera - zmieniał projekt.

W końcu powstał dwupiętrowy grobowiec o wysokości 15 metrów. Na dolnym poziomie znajdowała się krypta grobowa, na górnym - ołtarzyk oświetlany przez naturalne światło wpadające do wnętrza przez okulus - okrągły otwór w kopule. Były też dwa osobne wejścia - dolne do pomieszczenia z trumnami i górne, do którego prowadziły schodki rozmieszczone po obu stronach kolumnady. Dzisiaj nie ma już schodków, nie ma też piętra, nie ma śladu po trumnach...

Ponieważ nie ma piętra, po wejściu do grobowca znaleźliśmy się od razu w krypcie. Są tu trzy półkoliste wnęki przypominające absydy - puste... To, co zwraca szczególną uwagę, to okulus. Przyglądając się uważnie sklepieniom wokół podstawy kopuły, można dostrzec kolejne niezwykłe ślady dawnej świetności mauzoleum. W czterech rogach znajdują się pozostałości po freskach przedstawiających anioły, które symbolizowały przejście z krainy doczesnej do świata wiecznego. Żaden nie zachował się w całości. Tylko na jednym fresku widać fragment anielskiej twarzy, na pozostałych można rozpoznać stopy i szaty. 

Podobno miasto planuje renowację mauzoleum i rewitalizację przestrzeni wokół niego - dawnego parku. Wycięto krzewy, które do niedawna prawie całkiem zasłaniały grobowiec, uporządkowano jako tako teren, postawiono barierkę przy stromym uskoku nad niewielkim jeziorkiem. Być może uda się ocalić to miejsce, na co bardzo liczymy. Niestety, nawet odnowienie budowli nie zatrze śladów po tym, że stała się łupem cmentarnych hien...