Trzy Korony to najsłynniejszy (chociaż nie najwyższy) szczyt Pienin. Góra ma pięć wierzchołków, ale wejść można tylko na jeden z nich, na Okrąglicę (982 m n.p.m.), na której znajduje się platforma widokowa. Pozostałe skaliste turnie Trzech Koron to Płaska Skała, Pańska Skała, Nad Ogródki i Niżna Okrąglica.
Na szczyt można wejść na kilka sposobów, my wybraliśmy niebieski szlak ze Szczawnicy. Samo wejście zajęło nam 4,5 godz., a zejście - żółtym szlakiem przez Wąwóz Szopczański do Sromowiec Niżnych - 1,5 godz.
Nie mając już mocy, żeby schodzić skalistą Sokolą Percią, na przełęczy Szopka zeszliśmy na żółty szlak do Sromowiec Niżnych, skąd do Szczawnicy można wrócić tratwą flisacką, spływem po Dunajcu wzdłuż polsko-słowackiej granicy. Chociaż cała trasa jest długa i wyczerpująca (18 km, 7 godz + 1 godz. spływu), to należy do najpiękniejszych pienińskich szlaków.