Tuż przy niestrzeżonej plaży w Dziwnowie (pow. kamieński) - w kierunku Dziwnówka - stoi opuszczony hotel. Mogłoby się wydawać, że to po prostu wynik jakiejś nieudanej inwestycji - ktoś zaczął coś budować i zabrakło mu kasy, więc pozostawił budynek na wyniszczenie. Tak też myśleliśmy na początku, dając ruinie plus minus 40 lat. Okazało się jednak, że nie mieliśmy racji. Domek można bowiem znaleźć na przedwojennych pocztówkach z Dievenow. Oznacza to, że hotel-widmo pamięta jeszcze czasy niemieckiego solankowego uzdrowiska.
Od strony morza budynek jest zagrodzony, w dodatku jest tam zejście dla gości hotelowych z innego ośrodka - oczywiście zamknięte na klucz. Od strony miasta hotel-widmo też otacza ogrodzenie i częściowo parking, również dostępny tylko dla gości pobliskiego hoteliku.
Znaleźć dwa takie miejsca w jednej, w sumie niewielkiej miejscowości - to chyba nie jest przypadek. Założę się, że wybrzeże na Pomorzu Zachodnim obfituje w "poniemieckie" obiekty, którymi po wojnie nikt już się nie zaopiekował.
Może ktoś wie coś więcej o tym dziwnowskim domku? Niestety - poza zamieszczoną niżej pocztówką - nie znalazłam o nim żadnych informacji.