Los pałacu (dworu?) w Studzieńcu (pow. nowosolski, gmina Kożuchów) wydaje się przesądzony. Dni zabytku są policzone. Dach jest w tak fatalnym stanie, że na serio bałam się chodzić po wnętrzu. Wszystko dosłownie się sypie. Dodajmy do tego podmokły teren i brak jakichkolwiek zabezpieczeń, mimo że jest to własność prywatna.
Można przypuścić, że jeszcze kilka deszczwych jesieni, kilka śnieżnych zim i reszta dachu runie. A gdy to się stanie, ratunku już nie będzie.
Pałac był niegdyś otoczony fosą i parkiem. Teraz zielenina rośnie chaotycznie, a fosa to zarośnięte bajorko, chociaż trzeba przyznać, że otoczenie nadal jest malownicze.
Cóż, to tylko jeden z wielu przykładów losu niemieckich zabytków, które są rozsiane po wszystkich zakątkach krainy historycznej niegdyś zwanej Schlesien...