
Powszechnie twierdzi się, że diabelski młyn w Prypeci nigdy nie został uruchomiony. Nie jest to do końca zgodne z prawdą. Faktycznie otwarcie wesołego miasteczka zaplanowano na czwartek, 1 maja 1986 roku (zatem pięć dni po sobotniej katastrofie). Otwarcie miało towarzyszyć obchodom Święta Pracy.
Jednak kilka dni przed wybuchem w elektrowni (według różnych źródeł: tydzień lub dwa przed awarią) młyn został próbnie uruchomiony z udziałem pasażerów. Ruszyły też samochodziki w autodromie.
Wesołe miasteczko i diabelski młyn - nie ma chyba bardziej rozpoznawalnego obiektu w czarnobylskiej strefie. To miejsce stało się wręcz ikoną Czarnobyla, chociaż wcale nie jest to najciekawsze miejsce w Prypeci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz