Łagów Lubuski po raz trzeci na blogu. Jezioro Łagowskie i Trześniowskie oraz zamek Joannitów to miejsca, których nie da się tutaj nie zauważyć i nie da się ich ominąć. Tymczasem to, co interesowało nas najbardziej - stary cmentarz ewangelicki - jest ukryte i opuszczone. Podczas naszej wizyty nie było tu żywej duszy.
Cmentarz znajduje się na szczycie gęsto zalesionej Sokolej Góry. Nie widać go ani od strony miejscowości, ani z zamkowej wieży, ani ze ścieżki spacerowej wytyczonej wzdłuż brzegów Jeziora Trześniowskiego.
Przy wejściu na cmentarz znajduje się głaz z napisem w języku polskim i niemieckim: "Pokój zmarłym, pokój żywym. 22.05.2012". Miał to być pewnie znak pamięci o niemieckich mieszkańcach przedwojennego Łagowa. Niestety na ustawieniu kamienia się chyba skończyło, bo stan cmentarza jest fatalny.
Gdzieniegdzie części uszkodzonych nagrobków leżą po prostu w krzakach...
Helene Telhner urodzona 2 grudnia 1874, Emma Telhner urodzona 23 stycznia 1878 roku. Siostry? Data śmierci jednej i drugiej: 9 lipca 1937... Wypadek?
Samotny krzyż w zaroślach.
Dr med. [doktor medycyny] Paul Blume
Geh. Santatsrat [konsultant medyczny?]
7 II 1857 - 11 XII 1936
Po jednej stronie największego grobowca symbol - chyba papirus? Arkusz papieru?
Po drugiej stronie grobowca symbol, który przypomina cyrkiel (masoński?)
Grupa grobów w kształcie pieńków ściętych drzew.
Kolejny symbol - uścisk dłoni...
Grób - pieniek.
Grób - pieniek z wieńcem laurowym.
Skrzyżowane młoty. Może to grób górnika?
Kotwica - symbol nadziei.
Ruhe sanft - spoczywaj w pokoju.
Paul Schupke - ostatni przedwojenny łagowski leśniczy.
2.12.1853 - 2.10.1938
Przecież te siostry z tą samą datą śmierci zostały zamordowanie przez tego dr. Blume. Można o tym przeczytać w sieci, to był lokalny morderca.
OdpowiedzUsuń