Opuszczony basen w Lubaniu na Kamiennej Górze (wzgórzu - wygasłym wulkanie) od dawna popada w ruinę, a w 2015 roku dobił go pożar. Ogień nie pojawił się z niczego - było to celowe podpalenie, które nie ominęło także pobliskich ogródków działkowych.
Podobno w 2000 lub 2001 roku basen został uruchomiony na jeden sezon. Potem snuto marzenia o jego odbudowie, ale - jak to bywa - nie udało się pozyskać potrzebnych środków. Los basenu przypieczętował wspomniany pożar.
Kamienna Góra raczej nie ma szczęścia - niedaleko basenu znajduje się kolejny obiekt popadający w ruinę. To amfiteatr, który swego czasu mógł pomieścić 3 500 widzów. Teraz po ławkach zostały tylko smętne kikuty.
Nietrudno sobie wyobrazić, jak świetne mogłoby być to miejsce. Basen, amfiteatr pięknie położone w parku na wygasłym wulkanie... To niewykorzystany potencjał. Gdyby te obiekty działały, z pewnością Kamienna Góra tętniłaby życiem.
Ślady po pożarze :(
Charakterystyczna dla tego miejsca skocznia.
Obiekt do remontu ;)
Amfiteatr na Kamiennej Górze.
Strasznie przykro jest oglądać te zdjęcia. Za czasów szkolnych spędzałam na tym basenie wakacje. Do amfiteatru chodziło się na kino letnie, akademie. Nawet śpiewałam w chórze będąc uczennicą SP6.
OdpowiedzUsuńWidoki przykre, ale pewnie przywołują wspomnienia.
UsuńPrzepiękne miejsce. Fascynują mnie tego typu obiekty choć smutno na to patrzeć. Czasami nie rozumie czemu takie miejsca "umierają" choć tylu ludzi mówi, że brakuje takich miejsc.
OdpowiedzUsuńZ jednej strony smutno patrzeć, ale z drugiej takie miejsca przyciągają, mają swój specyficzny klimat - właśnie dlatego, że są na krawędzi rozpadu.
Usuń