czwartek, 4 czerwca 2015

Zamieńmy cmentarze w parki. Zielona Góra

Zakładanie parków w miejscach dawnych cmentarzy było po wojnie częstym procederem. Oczywiście dotyczyło to cmentarzy należących do "obcego" - m.in. nekropolii ewangelickich, niemieckich czy żydowskich. Trasy spacerowe w parkach, które wyrastały na grobach, były wytyczane zgodnie z przebiegiem cmentarnych alejek. 

Jednym z wielu przykładów takich parków jest Park Tysiąclecia w Zielonej Górze, powstały na miejscu przedwojennego Cmentarza Zielonego Krzyża (1628). Cmentarz w chwili założenia znajdował się na obrzeżach miasta Grunberg, w otoczeniu ogrodów i winnic. Był przeznaczony przede wszystkim dla protestantów, chociaż było tu też miejsce dla niemieckich katolików.

 
Jedyny kompletny element dawnej infrastruktury cmentarnej to krematorium z 1923 roku - obecnie mieści się w nim siedziba Zrzeszenia Studentów Polskich (nie istnieje już natomiast kolumbarium - "lasek urnowy" na prochy).

 Stosunkowo dobrze zachował się grobowiec miejscowego przedsiębiorcy Geogra Beuchelta

, pochodzący z 1913 roku (Beuchelt założył w Grunbergu fabrykę wagonów kolejowych, był też radnym miejskim). Grobowiec tworzy kolumnada ulokowana na planie przypominającym literę U. W osi centralnej znajduje się kaplica grobowa nakryta kopułą. 
Poza krematorium i grobowcem są też resztki dwóch studni i samotny kamień z grobu niejakiego Paula Mischke (1873-1941). Poza tymi cmentarnymi pozostałościami można dostrzec również inne szczegóły - układ alejek, wzdłuż których rozmieszczano mogiły, resztki starych krawężników czy schodków. 
Decyzję o przekształceniu cmentarza w park podjęto już w latach 50. Na początku lat 60. przeprowadzono prace ekshumacyjne (na cmentarz komunalny przeniesiono tylko szczątki chowanych tu po wojnie polskich katolików). Grobowce i mogiły wyburzono. Krematorium ocalało, ponieważ postanowiono urządzić w nim szalet miejski...
Możliwe, że wiele osób spacerujących wśród zieleni nie wie nawet, co było tu kiedyś. Pewnie dla młodzieży korzystającej ze skateparku historia Parku Tysiąclecia jest kompletnie nieznana. A szkoda - to przykład nawarstwiania się kolejnych "osadów" na miejskiej tkance. Nie ma grobów, ale dobrze, gdyby była chociaż pamięć. 

 Kaplica grobowa Georga Beuchelta.

Grobowiec Beuchelta to jedyny grobowiec na terenie dzisiejszego parku.  

Budynek dawnego krematorium (dziś:siedziba ZSP). Nieopodal istniało koluimbarium - miejsce na urny z prochami. 

Punkt poboru wody. 

Kolejna cmentarna studnia. 


Fragment alei cmentarnej.  

 Kamień z nagrobka Paula Mitchke (1873-1941).



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz