czwartek, 22 czerwca 2017

Krzyże pokutne w Świeciu

 W murze kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Świeciu (gm. Leśna, pow. lubański) znajdują się trzy krzyże pokutne, umieszczone po prawej stronie bramy przy wejściu na teren kościelny. 

Na pierwszym krzyżu umieszczono ryt kordu. Odkryto go dopiero w 2003 roku. Został nieco niefortunnie wmurowany w ogrodzenie, bo jego ramię częściowo zasłania przypora. 
Obok niego wmurowano drugi krzyż, ten nie posiada żadnego rytu. Został odnaleziony w 2002 roku. Na trzecim, najmniejszym krzyżu (z odłamanym trzonem) wyryto nóż. 
Prawdopodobnie z drugim krzyżem wiąże się śmierć Karla von Uechtritz, zastrzelonego przez przyjaciela 6 maja 1602 roku. 

Przy kościele znajdują się płyty nagrobne właśnie członków rodziny von Uechtritz: rodu, który od XIV do XVII wieku władał Świeciem i tutejszym zamkiem. Najstarsza z płyt nagrobnych pochodzi z 1572 roku. 
Na wewnętrznej stronie muru otaczającego kościół znajdują się natomiast niemieckie epitafia (obecnie w renowacji),  a w centralnej części dawnego cmentarza pomnik ofiar I wojny światowej. 

piątek, 16 czerwca 2017

Sępia Góra: 828 m n.p.m.

Sępia Góra (828 m n.p.m.) być może nie jest tak popularna jak pobliski  Stóg Izerski, ale nam bardzo przypadła do gustu.
Dzisiejsza nazwa wzniesienia powstała po 1945 roku z inicjatywy Komisji Ustalania Nazw Miejscowych, która zajmowała się zmianą niemieckich toponimów na polskie. Komisja spolszczyła niemiecką nazwę Geierstein. 
Jednak pierwsza - słowiańska - nazwa góry to Gajowa. Według legend było to słowiańskie miejsce kultu. Na szczycie Gajowej miał znajdować się święty gaj. Jak dotąd nie znaleziono jednak jakichkolwiek śladów, które potwierdziłyby, że Sępia Góra rzeczywiście była miejscem kultu.

Według innej legendy - bliższej naszym czasom - zbocza Sępiej Góry miały być miejscem ukrycia tajemniczych skrzyń, które w 1941 roku przewieziono z Brna do Bad Flinsberg (Świeradowa). Jednak i ta historia, jakoby ukryto tu skarby III Rzeszy, nigdy nie została potwierdzona materialnymi dowodami (jest natomiast relacja świadka). 

Na Sępią Górę prowadzą ze Świeradowa dwa szlaki: niebieski i zielony, które na początku przebiegają łącznie, potem się rozdzielają. 
Na samym szczycie znajduje się zgrupowanie skałek zwane Białym Kamieniem. 
Wchodziliśmy szlakiem niebieskim, zeszliśmy żółtym + zielonym. Czas wejścia to ok. 1,5 godziny. Niestety, na szlaku prowadzona jest... wycinka drzew, w związku z czym spory odcinek trasy dosłownie tonie w błocie, a wzdłuż niej leżą powalone kłody... :(

niedziela, 7 maja 2017

Stóg Izerski: 1105 m n.p.m.


Górujący nad Świeradowem Stóg Izerski (1105 m n.p.m.) to jeden z najwyższych izerskich szczytów. Schronisko na Stogu (1060 m n.p.m.) powstało w 1924 roku. Jego budowa została sfinansowana m.in. ze środków rodziny Schaffgotschów (właścicieli zamku Chojnik), ale inicjatorem przedsięwzięcia był niejaki Josef Siebelt. W gromadzeniu środków na budowę pomagało Reisengebirsverein (Towarzystwo Karkonoskie). 

Na tej stronie znaleźliśmy informację, że wybudowano tu również inny obiekt: schronisko młodzieżowe, w którym organizowano obozy letnie dla Hitlerjugend.

Na Stóg Izerski można dostać się szlakiem zielonym z Czerniawy lub czerwonym ze Świeradowa. Trzecia opcja to kolejka gondolowa. Nasza trasa to wjazd kolejką, podejście zielonym szlakiem na szczyt, a potem zejście do Świeradowa szlakiem czerwonym. 

środa, 3 maja 2017

Szlak Śladem Izerskich Tajemnic

Szlak Śladem Izerskich Tajemnic to wędrówka po Świeradowie i okolicach, podczas której odkrywamy najważniejsze miejsca związane z historią i krajobrazem tego miasta. Ponadto jest to gra terenowa, której celem jest odkrycie i odrysowanie ("przekalkowanie" na papier za pomocą kredki świecowej) czternastu piktogramów.  Nagrodą jest certyfikat oraz wpis do Księgi Odkrywców Gór Izerskich. Udało nam się odnaleźć wszystkie piktogramy :) Prezentujemy przewodnik po szlaku - w drogę! 

sobota, 22 kwietnia 2017

"Nierozpoznani" Magdaleny Abakanowicz. Poznań

Wczoraj, 21 kwietnia 2017 r., w wieku 87 lat zmarła Magdalena Abakanowicz, twórczyni słynnych abakanów. 

Abakany "Nierozpoznani" to największy plenerowy zespół żeliwnych tworów artystki.
Skupisko 112 dwumetrowych, bezgłowych postaci można znaleźć na poznańskiej Cytadeli. . 

[*]

piątek, 21 kwietnia 2017

Piękne plany. Pałac we Włosieniu

Pałac we Włosieniu (pow. lubański, gmina Platerówka) być może za jakiś czas zamieni się w luksusowy hotel z basenem, spa, polem golfowym i destylarnią whisky. Prace remontowe prowadzi spółka Pałac Włosień, a miejscem tym interesuje się słynna sieć hoteli Hilton. Niestety Hilton wymaga, żeby minimum 100 ha gruntów przy pałacu przeznaczono pod cele rekreacyjne. Ministerstwo nie chce jednak wyrazić zgody na wyłączenie gruntów spod użytkowania rolnego (więcej o sprawie: tutaj), wobec czego dalsze losy ruiny nie są jeszcze pewne. 

Z Hiltonem czy bez - prace trwają. Sam obiekt pozostaje w ruinie, ale zrewitalizowano już częściowo park i ogród przypałacowy. 

Pałac powstał w latach 1715-1720. Po 1945 roku został opuszczony, a wyposażenie rozszabrowano. 

W latach 70. z inicjatywy PGR Sulików pałac wyremontowano i urządzono w nim ośrodek szkoleniowy. Następnie obiekt przejął Agrokompleks "Sudety": wówczas w pałacu mieścił się hotel. Nie na długo jednak: w 1979 roku wybuchł pożar - pałac znowu opuszczono. Dopiero w 2001 roku ruina trafiła w ręce obecnego właściciela.

 Polsko-angielska Spółka Pałac Włosień powstała z inicjatywy Henryka Ostrowskiego oraz Edwarda i Richarda Heldrichów, potomków dawnych właścicieli pałacu. Trzymamy kciuki za dalsze losy tego miejsca, które może być szansą na rozwój niewielkiego Włosienia. 

niedziela, 12 lutego 2017

Krzyże pokutne. Rudzica

W miejscowości Rudzica (pow. lubański, gmina Siekierczyn) znajdują się dwa krzyże pokutne. Pierwszy z nich znajdziecie na łące niedaleko budynku nr 129. Ma 105 cm wysokości, ale połowa trzonu tkwi pod ziemią. Podobno w tym miejscu w 1589 roku w towarzyskiej walce na szpady poległ szlachcic. 
O drugim krzyżu niewiele wiadomo - znajduje się przy kościele św. Katarzyny i wygląda nietypowo, to właściwie wklęsły kształt krzyża wykuty w murze.

niedziela, 11 grudnia 2016

Krzyż pokutny. Leśna

 Krzyż pokutny w Leśnej (pow. lubański) jest wmurowany w przyporę kościoła pomocniczego Chrystusa Króla. Jego wysokość to 120 cm, dobrze widoczny ryt narzędzia zbrodni - miecza. 
Leśniański zabytek to rzadko spotykany krzyż kolisty - z okrągłą aureolą przecinającą ramiona.

Warto odwiedzić teren przykościelny nie tylko ze względu na krzyż pokutny. W ścianach kościoła oraz w murze kościelnym znajdują się piękne epitafia - pozostałości po dawnym cmentarzu. Najstarsze z nich pochodzą z XVI wieku. 

niedziela, 4 grudnia 2016

Pałac Baworowo. Leśna

Baworowo dawniej było odrębną miejscowością, a od 1945 roku jest to dzielnica Leśnej (pow. lubański). Tutejszy pałac powstał w 1880 roku i do końca drugiej wojny światowej był własnością rodziny von Blissing. 
Po zajęciu miasta przez Polaków i przemianowaniu Marklissy na Leśną teren pałacowy był użytkowany jako PGR. Gospodarstwo mieściło się w zabudowaniach folwarcznych, natomiast sam pałac niszczał. 

W 2000 roku rozpoczęto remont pałacu, w którym miał powstać ośrodek wypoczynkowy. Niestety... Sześć lat później wybuchł pożar. Po pożarze konieczne było rozebranie dachu. Pozostały tylko ściany zewnętrzne. 

Obecnie obiekt jest wystawiony na sprzedaż - projekt odbudowy jest imponujący, można go obejrzeć tutaj. Budynek pałacowy i zabudowania folwarczne miałyby pomieścić hotel, restaurację, dwie sale konferencyjne, salon SPA i kryty basen... Brzmi pięknie, ale patrząc na współczesny stan pałacu naprawdę trudno sobie wyobrazić realizację tej inwestycji. 

sobota, 12 listopada 2016

Mrówcza praca. Zamek w Świeciu

Mieliśmy przyjemność wędrować po zamku w Świeciu (gm. Leśna, pow. lubański) w towarzystwie jego obecnych właścicieli. Małżeństwo kupiło ruinę 12 lat temu. Od tamtej pory trwa tu nieustanny remont - nie jest dofinansowywany z żadnych dodatkowych źródeł, właściciele podnoszą zamek z gruzów z własnych środków.

Wydawałoby się, że 12 lat to bardzo dużo i że można w ciągu tego czasu zakończyć remont. Ale okazuje się, że to bardzo krótki okres - jeśli wziąć pod uwagę właściwie brak finansowego wsparcia z zewnątrz i ograniczone zasoby ludzkie (w zamku była tylko dwójka właścicieli i jeden pan, który uzupełniał ubytki w murze przy części pałacowej). 

Tak naprawdę bardzo dużo już zrobiono, co widać w porównaniu z wcześniejszym stanem (do obejrzenia tutaj). Przed remontem wykonano prace archeologiczne (rezultaty będzie można obejrzeć w salach wystawowych, na które przeznaczono piwnice). Ruiny zostały oczyszczone z krzewów, gruzu i warstw ziemi, która przysypała fragmenty budowli. Częściowo zrekonstruowano kaplicę i karczmę. Praca trwa nieustannie - nie jest ważne jej tempo, ale zaangażowanie i wysiłek gospodarzy. Naprawdę zasługują wielki szacunek! Wejście do zamku jest możliwe wyłącznie za zgodą właścicieli (wstęp na dziedziniec zamkowy: 5 zł).

 Historia zamku jest naprawdę pechowa - płonął wielokrotnie, niszczyły go pioruny, pożary i wichury. Powstał w XIV w. jako element systemu obronnego Kwisy. W 1527 r. na skutek uderzenia pioruna wybuchł pożar - zamek wówczas przebudowano. Na początku XVIII wieku zamczysko po raz drugi płonęło. Znów go przebudowano, ale niebawem von Uechtritzowie, ówcześni właściciele, opuścili zamek, który nie spełniał ich wymagań. W 1827 r. kolejny piorun spowodował pożar... W 1915 r. ruinę dobiła nawałnica. Może teraz czekają go lepsze czasy?